Aktualności
Wspólnota życia chrześcijańskiego z ubogimi Bracia kapucyni
RADOŚĆ / 11 STYCZNIA 2026
Czas Bożego Narodzenia i początek nowego roku był i jest dla nas czasem wielu radości. Radości z tego, że Bóg się nami nie zniechęca i codziennie jest blisko, że jesteśmy razem i tworzymy naszą glichowską wspólnotę, że idziemy małymi krokami do przodu, że dzieje się tak wiele dobra, w którym możemy mieć swój aktywny udział, że doświadczamy nieustannie wsparcia, życzliwości, pomocy innych ludzi, którym na nas zależy.
Dziękujemy bardzo wszystkim naszym Dobrodziejom i Przyjaciołom, za bliskość, towarzyszenie, modlitwę, odwiedziny, życzenia i wszelkie świąteczne dary. W sposób szczególny dziękujemy Wspólnocie Jezusa Księcia Pokoju i parafianom z Piły, którzy w tym roku ponownie zorganizowali grudniową akcję wsparcia dla nas, która spotkała się z ogromnym odzewem. Dzięki zebranym w Pile środkom możemy być teraz spokojni, mając zabezpieczenie nawet na ostrą zimę :)
W Glichowie pielęgnowany jest zwyczaj kolędowania i odwiedzania się w okresie świątecznym, by dzielić się radością płynącą z tajemnicy Bożego Narodzenia. Dzielimy się migawkami z jednego z takich spotkań, kiedy to odwiedziły nas z kolędą siostry albertynki z Rząski. Niech błogosławieństwo Bożej Dzieciny napełnia nas wszystkich!
Zapraszamy też na nową stronę z galerią prac pana Marka - www.miejscanieznane.eu - to nasza kolejna radość!
Te piękne prace można już zamawiać na specjalnej aukcji na platformie olx. Zapraszamy! - zobacz aukcję na stronie olx.pl
WERNISAŻ / 22 WRZEŚNIA 2025
Nasza wspólnota przeżywała we wrześniu szczególne wydarzenie – pan Wojtek (mieszkający z nami od początku, czyli już ponad rok) oraz pan Marek (z nami od kwietnia tego roku) przygotowali wystawę swoich prac, której otwarcie miało miejsce 22 września w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Wiśniowej. Wystawa prac pana Marka była zatytułowana "Miejsca nieznane". Tytuł wystawy prac autorstwa pana Wojciecha to "Kawałki nieba"
Na wernisażu był obecny minister prowincjalny krakowskich kapucynów, br. Rafał Pysiak oraz delegacja z Dzieła Pomocy św. Ojca Pio: dyrektor, br. Konrad Baran, bracia Piotr Kuczaj i Dariusz Mazur oraz pan Bogdan, kolega pana Marka z dawnych lat, którym serdecznie dziękujemy za przybycie.
Wśród zwiedzających obecni byli również: wójt gminy Wiśniowa, Bogumił Pawlak, ks. Jacek Budzoń – proboszcz i dziekan, przedstawiciele ośrodka kultury, członkowie lokalnego klubu seniora, nasi najbliżsi sąsiedzi z Glichowa z panem sołtysem oraz nasi dobrodzieje.







Artyści byli bardzo wzruszeni, każdy z nich krótko zabrał głos i później odpowiadał na pytania, stworzyła się bardzo bezpośrednia, dobra atmosfera. Nie było wina (jak to jest w zwyczaju wernisaży) ale brat Tadeusz serwował wyśmienite herbaty (Biały Księżyc i Biały Anioł), a pan Janusz z naszej wspólnoty (z nami od ponad roku) upiekł dwie blachy ciasta. Pan Janusz przy okazji głównej wystawy zaprezentował też swoje prace w drewnie – szopkę i żłóbek, które już przygotował na tegoroczne Boże Narodzenie.
Niech Bóg będzie uwielbiony w talentach i uzdolnieniach, którymi obdarza każdego człowieka!
PIELGRZYMKA DO RZYMU / 7-14 CZERWCA 2025
Nasze marzenia stały się faktem! Całą wspólnotą, wraz z przyjaciółmi z częstochowskiego Stowarzyszenia Agape, stanęliśmy na Placu Świętego Piotra! Nasze pragnienia, które Pan Bóg tak cudownie pomógł nam zrealizować, miały oczywiście nieco szerszy zakres. Zobaczyliśmy Koloseum, zeszliśmy do Fontanny di Trevi, pomodliliśmy się przy grobie papieża Franciszka w Bazylice Matki Bożej Większej, wypiliśmy kawę na Papieskim Uniwersytecie Antonianum, a przede wszystkim jako pielgrzymi przeszliśmy przez Drzwi Święte w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie, niosąc intencje osobiste i tych wszystkich, którym obiecaliśmy modlitwę.
Nasza obecność na Placu Świętego Piotra to w pierwszym rzędzie udział w audiencji z papieżem Leonem XIV. W rzymskim słońcu, wśród rzesz pielgrzymów z całego świata, staraliśmy się wsłuchiwać w jego słowa, a po powrocie do Polski na jednym z naszych spotkań jeszcze raz, na spokojnie, wróciliśmy do treści papieskiej katechezy o uzdrowieniu Bartymeusza. Jezus spotyka go, schodząc do “otchłani” Jerycha, miasta położonego poniżej poziomu morza. Pokazuje w ten sposób, że przychodzi On, “aby podnieść tego Adama, który upadł i który reprezentuje każdego z nas”.







Idąc za podpowiedzią papieża, uczyliśmy się od Bartymeusza nie poddawania się w naszym wołaniu o pomoc, odkrywając, jak bardzo ta katecheza była przeznaczona dla nas.
Jeszcze raz dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam w realizacji tej jubileuszowej pielgrzymki i którzy z otwartymi sercami gościli nas w podróży i w Rzymie. Bogu niech będą dzięki!
Nadzieja zawieść nie może / 31 maja 2025
“Wszystkim, którzy przeczytają ten list niech nadzieja napełni serce” – napisał w podtytule bulli ogłaszającej nadzwyczajny jubileusz roku 2025 papież Franciszek. Więc wzięliśmy w naszej wspólnocie ten tekst do ręki, a nawet w maju pojechaliśmy specjalnie do Tenczyna na trzydniowe rekolekcje, by rzetelnie go czytając i dzieląc się potem między sobą, otwierać się jeszcze bardziej na łaski tego wyjątkowego roku.
W tenczyńskich rekolekcjach uczestniczyła też grupa osób z częstochowskiego Stowarzyszenia Agape. Ten wspólny czas był również przygotowaniem do naszej jubileuszowej pielgrzymki, którą, dzięki pomocy i życzliwości wielu osób, podarowanych nam przez Boga, planujemy przeżywać w czerwcu, udając się do samego Rzymu, by pomodlić się przy grobie papieża Franciszka, przejść przez Drzwi Święte w bazylice watykańskiej i wziąć udział w audiencji z papieżem Leonem XIV.

Spośród wielu inspirujących i poruszających zdań z papieskiej bulli, szczególnie mocne echo wywołał fragment o nadziei dla miliardów ubogich, którym często brakuje tego, co konieczne dla życia, którzy doznają wykluczenia i obojętności wielu osób, których problemy są poruszane jako marginalny dodatek, a kiedy podejmuje się jakieś konkretne działania, często pozostają na ostatnim miejscu. I te mocne słowa papieża Franciszka, by nie zapominać, że ubodzy są niemal zawsze ofiarami, a nie winnymi. Rozważanie tego fragmentu dotknęło wielu bolesnych historii, ale to dobre doświadczenie bycia w tym momencie razem i podążania dalej we wzajemnym wspieraniu się, było takim światełkiem nadziei, która nie może zawieść, gdy Bóg rozlewa w naszych sercach swoją miłość.
Czas biegnie szybko, już wkrótce wyruszymy jako pielgrzymi nadziei, zabierając też w pamięci i modlitwie wszystkich naszych Przyjaciół i Dobrodziejów, prosząc dobrego Boga, by nadzieja napełniła Wasze serca!
Zaproszeni na ucztę / 13 marca 2025
Wpis ten “rodził się” nam dość długo, aż przyszedł Wielki Post, ale chcemy się nim podzielić, bo słowo “uczta” ma przecież swoją głębię i wcale nie musi być odczytane jako przeciwne duchowi pokuty.
Kiedy ponad pół roku temu (jak ten czas leci) zaczynaliśmy nasze życie w Glichowie, wiele osób pytało z troską: A co będziecie jeść? Kto będzie wam gotował? Będziecie mieli kucharkę? Pytania te były w sumie zasadne – siedmiu mężczyzn samych prowadzących dom (nie planowaliśmy zatrudniać nikogo do pomocy, nawet gospodyni) – czy to może się udać? Ale wśród różnych zapewnień od Pana Boga, jakie otrzymywaliśmy, było też słowo właśnie o tym, że On przygotował dla nas w Glichowie ucztę, więc ze spokojem mogliśmy odpowiadać: “No… sami jakoś będziemy gotować”.
To wtrącone mimochodem “jakoś” było wyrazem naszej słabej wiary i swoistego niedowierzania, ale szybko okazało się, że słowo o uczcie wypełnia się i to w sposób zadziwiający. Po pierwsze – obfitość “kuchennych” darów od wielu życzliwych ludzi. Nie raz wydawało się już, że nasze trzy lodówki ich nie pomieszczą… Drugi czynnik to życzliwe rady i instruktaże od doświadczonych gospodyń i innych kucharskich fachowców, które przychodziły dokładnie wtedy, kiedy były najbardziej potrzebne.
A po trzecie – rozkwit kulinarnych talentów, nie tylko w braciach, którzy podejmowali kuchenne wyzwanie od początku, ale też w panach, którzy potem zamieszkali w naszym domu. To, co szczególnie pan Janusz potrafi przygotować z często najprostszych składników, zasługuje na najwyższe uznanie i z powodzeniem mogłoby być podawane w najlepszych restauracjach.
I na deser… No właśnie, przez dłuższy czas z nieśmiałością podchodziliśmy do tematu pieczenia ciasta, ale i ten próg kuchennego wtajemniczenia udało się nam, oczywiście nie bez pomocy z zewnątrz, przejść i oto w tych dniach wyjęliśmy z pieca pierwszy udany jabłecznik :)
Na koniec możemy zdradzić, że jednym z sekretów naszej glichowskiej kuchni jest modlitwa do św. Hildegardy z Bingen i… jej ulubiona przyprawa, czyli korzeń bertramu.
Niech Pan Bóg błogosławi nam wszystkim w słuchaniu Jego słowa, zwłaszcza w tym wielkopostnym czasie, byśmy mogli też podziwiać wypełnienie się go w naszym życiu i uwielbiać Tego, który troszczy się o nas na każdym kroku.
Opuściłeś śliczne niebo / 20 stycznia 2025
Niepostrzeżenie minął liturgiczny czas Bożego Narodzenia, choć kolędowanie wciąż trwa. Za nami pierwsza Wigilia, Pasterka, Święta i Nowy Rok witany w Glichowie. Ten czas to w sposób szczególny tajemnica Jezusa, który będąc bogatym, dla nas stał się ubogim, by kochać nas, będąc tak blisko… Wielka Tajemnica! Ten, któremu służą aniołowie i który ma moc przemienić wodę w wino, wybrał zmęczenie, czasem głód i pragnienie, jak podczas kuszenia na pustyni – życie we wspólnocie z nami.
W tych dniach o misterium Bożego Narodzenia mogliśmy słyszeć nie tylko na liturgii w naszej domowej kaplicy czy w kościele, ale też podczas tradycyjnego kolędowania. Odwiedziło nas liczne grono kolędników: dziecięco-rodzinne grupy z sąsiedztwa, orkiestra strażacka z OSP w Glichowie, siostry albertynki, państwo Magda i Marek z panem Jerzym, mieszkający przed laty w glichowskim domu, oczywiście ksiądz wikary z panem kościelnym i ministrantami, a w ostatnią niedzielę wspólnota Charisma z Krakowa (na zdjęciu).
My również odwiedziliśmy najbliższych sąsiadów z dobrą nowiną o narodzeniu Jezusa i jeszcze planujemy wybrać się z kolędą do kilku miejsc, niosąc tę radosną wieść: “Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi, ciemna noc w jasności promienistej brodzi”.
Adwent dobiega końca / poranek 24 grudnia 2024
Za nami pierwszy Adwent w naszej wspólnocie. Czas oczekiwania wypełniły nam codzienna jutrznia i Eucharystia, piątkowa adoracja i rozważanie tekstów przybliżających tajemnice tego czasu. Dzięki pomocy sióstr albertynek powstał piękny wieniec adwentowy, a podarowane figurki do szopki stały się inspiracją do prac nad wykonaniem odpowiedniej konstrukcji i dekoracji, by na święta Bożego Narodzenia pojawił się w naszej kaplicy prawdziwy bożonarodzeniowy żłóbek.
W tym czasie cała wspólnota gorliwie otaczała modlitwą różne zaangażowania podejmowane przez braci, jak rekolekcje, czy pomoc w przedświątecznej spowiedzi. Wiele też działo się w codzienności, na każdym kroku mogliśmy doświadczać, jak Pan Bóg prowadzi w swej mądrości przeróżne proste i najtrudniejsze sprawy.
Doświadczyliśmy też ogromnej życzliwości naszych przyjaciół i sąsiadów z bliska, jak również wielu osób z “dalekich” stron. W ostatnią niedzielę Adwentu parafianie z Piły, z kapucyńskiej parafii św. Antoniego, pod wodzą małżeństwa naszych przyjaciół, Dominiki i Mariusza, zorganizowali kiermasz własnoręcznie wykonanych ozdób świątecznych i różnych innych rzeczy, przydatnych na święta. Zaangażowanie wielu osób w wykonanie produktów potrzebnych na kiermasz, odzew parafian, zebrane środki i ogólny duch towarzyszący całej akcji przerosły oczekiwania wszystkich. Pan jest wielki! Dziękujemy z serca organizatorom i każdemu, kto włączył się w tę pomoc dla nas. Zebrane środki pomogą zakupić opał, który powinien wystarczyć co najmniej do lata :)
Tak jak umiemy, wyrażamy naszą wdzięczność każdej osobie, która poświęciła uwagę naszej wspólnocie, okazała nam życzliwość i wsparcie. Życzymy, byście odkrywali Boże światło i Jego Ducha, który działa w Was. Dziękujemy!
Światowy Dzień Ubogich / 17 listopada 2024
Tegoroczny Światowy Dzień Ubogich świętowaliśmy na weekendowym wyjeździe do Krzeszowic, razem z grupą osób z częstochowskiego stowarzyszenia Agape. Czas był bardzo intensywny: modlitwa, konferencje, dzielenie się treścią orędzia papieża Franciszka, zatytułowanego “Modlitwa ubogiego dociera do Boga”, film i niekończące się rozmowy.
Wszystkim pozostaną też w pamięci dwie niespodzianki: konferencja o modlitwie siostry Renaty, albertynki i wyjazd do sióstr kapucynek, gdzie mogliśmy bliżej poznać życie klauzurowe i siostry, które przyjęły nas z ogromną gościnnością. Dziękujemy!
A na zdjęciu pan Janusz przed domem w Krzeszowicach. Nietypowy strój to efekt spotkania z panią Marią i rozmów o różnych podróżach i kulturach :)
Dzień cudów / 23 września 2024
Tego dnia, we wspomnienie św. Ojca Pio, który od początku otacza opieką to miejsce, nasz dom opustoszał na kilka ładnych godzin. Wszyscy panowie znaleźli bowiem dorywczą pracę u okolicznych gospodarzy, czy to przy zbiorze jabłek, czy przy wyburzaniu starej stodoły. Niby nic takiego, ale to wcale nie takie oczywiste, to prawdziwy cud Pana Boga!
Dziś też, od życzliwych ludzi, odebraliśmy drugi samochód dla naszej wspólnoty, a inni niezwykli darczyńcy sprawili, że jesteśmy w stanie za niego zapłacić.
Wydarzyło się jeszcze kilka innych rzeczy, również w życiu osób, za które się modlimy, rzeczy z rodzaju tych niemożliwych… Dziękujemy, Ojcze Pio! Niech Jezus będzie uwielbiony, Ten, który prowadzi jeńców do lepszego życia!
Zawierzenie / 12 września 2024
Dziś, we wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi, inspirując się przykładem św. Brata Alberta, który każde nowo otwarte schronisko poświęcał i zawierzał Matce Bożej Częstochowskiej, i my wspólnie dokonaliśmy poświęcenia naszego domu i wszystkich jego mieszkańców Maryi. Przygotowana na tę okazję ikona będzie w tygodniowym rytmie peregrynować po pokojach domowników. Nieustannie polecamy się też modlitwie Was wszystkich!
Dom dla opuszczonych / 2 września 2024
To był niezwykły dzień, pełen emocji, nadziei i radości. Po spotkaniach w centrum Dzieła Pomocy św. Ojca Pio przy ul. Smoleńsk w Krakowie, na których przedstawiliśmy ideę naszej wspólnoty i zaprosiliśmy do niej osoby doświadczające bezdomności, dziś dostaliśmy pozytywną odpowiedź od czterech panów, którzy podjęli taką decyzję i czekali na nas, gotowi do przeprowadzki. We wszystkich sytuacjach była to tak naprawdę przeprowadzka z różnorodnych tzw. miejsc niemieszkalnych. I tak, w słoneczne południe przyjechaliśmy wszyscy do Glichowa, rozpoczynając nowy etap życia.
W tym dniu Bóg spełnił swoje słowo, mówiące, że przygotowuje dom dla opuszczonych. Ewangelia dnia zabrzmiała dla nas z niezwykłą mocą: „Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: «Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana». Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione. Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście»” (Łk 4, 16-20).
